środa, 1 sierpnia 2012

WIEM KURWA,FASCYNUJĄCE.

Fajne.

Siedzę sobie na dupie,znaczy na krześle.Poszła sobie ode mnie zombie przed chwilą.Wkurwia mnie wszystko,przez tą durną dyskusję o mediach i takich tam pierdołach.Dzisiaj środa..?Jeśli środa,to brak planów na piątek.Pewnie się już zacznę pakować. .__.
Cholernie się boję,że pójdę do zawodówki.W sensie przez złe oceny,ale postaram się takich nie mieć.W sumie to w wolnym czasie w miarę siedzę i zakuwam teraz,od września chyba muszę dać Cleo mojego laptopa,albo komukolwiek innemu,jeśli by mi przeszkadzał w nauce.Nie pozwolę żeby jakiś plebs dostał się do tej szkoły zamiast mnie.A właśnie,po przeczytaniu tego stwierdziłem,że ludzie którzy nie są wegetarianami to plebs.Ludzie to ponoć "mądrzejszy" gatunek i w ogóle to powinni pomagać słabszym (zwierzętom) a nie zjadać ich.Najlepiej,bo zwierzęta nie są zabijane humanitarnie,tylko na żywca podcinają im gardła i czekają,aż się wykrwawią,a jakże "inteligentny" plebs się tłumaczy sobie przed samym sobą,że one nie cierpią,żeby nie mieć wyrzutów sumienia,bo tak najlepiej.I jakim kurwa prawem,taki plebs sobie rzuca we mnie kamieniami,bo sobie twierdzą,że jestem nienormalny?
Niech sobie poczekają,to obiecuję,że zniszczę ich psychicznie,a to wcale takie trudne nie jest.

Wiem,piszę jakieś super fascynujące rzeczy,ale chuj z tym.

Pierdol wszystko zostań gejem.

Właśnie niedawno wstałem i siedzę na krześle,zamiast zająć się czymś kurwa konkretnym.Fajnie było u Darii na urodzinach,w ogóle jest fajnie i chuj.Nic mi sie nie chce.Musze zmienić numer GG,ale to później.

środa, 25 lipca 2012

To jest krzesło.

Jeny,ale deszcz pada.I dużo się zmieniło,chyba na lepsze.Plecy mnie bolą.Thomas chuju wracaj już.Nic mi się nie chce.Jutro do Darii na urodziny,deszcz pada,to będzie fajna impreza w ogrodzie.Chyba,że nie będzie padać.Nie chce mi się nic,a muszę tyle rzeczy zrobić.Bez sensu kurwa.

sobota, 21 lipca 2012

odfmklnfoikd0revodka

Więc siedzę na krześle,Cleo nie tak dawno pojechał.Wreszcie mnie odwiedził,kanalia jedna.I nareszcie mam w chuj fajną grzywkę. (nie ma to jak skromność)
Muszę zaraz zacząć sprzątać,ale mi się kurwa nie chce.Za dużo przeklinam.Kurwa.No ale chuj,więc muszę..a nie,ja nic nie muszę,więc powinienem zacząć sprzątać,ale nie,bo siedzę na zapytaj i coś tam jeszcze,nie wiem.Piękny burdel dookoła.A jutro goście znowu (ja pierdole!) przyjadą i sobie zostaną do środy,a ja dalej nie posprzątałem,zajebiście.I nie mam jednak blond włosów i nie będę miała raczej.Albo będę.Chuj z tym,nie wiem.
KURWA CO JA PISZE.FASCYNUJĄCE TO JEST.Dobra,kij z tym.Fajnie dzisiaj było,bo przez pół dnia graliśmy w LOLa i coś tam.A potem bawiliśmy się w chirurgów plastycznych i nie mam już pękniętych naczyniek koło nosa.Tak,mądrzy jesteśmy,ale nic mi chyba nie będzie,bo robiłem już tak kiedyś,nie wiem jak Cleo.

Jeśli jeszcze to czytasz,to znaczy,że jesteś nienormalny/a.Chyba najbardziej głupi blog jaki może być.

środa, 18 lipca 2012

- . -

 ____________________
Jezu,jak mnie wszystko boli.Znowu kurwa,znaczy jak zwykle.
Wszyscy mnie wkurwiają i wszystko.Burzą ścianę i jest za głośno.
Wkurwiają mnie włosy,a raczej farba,która się nie zmywa.
Wkurwiają mnie ci ludzie,którzy siedzą i piją piwo rozmawiając o polityce.
Wkurwia mnie,że zachowuję się jakby bardziej interesowało mnie co mam na głowie,niż w głowie.
 Wkurwia mnie wszystko w ogóle prawie no.
Każdemu muszę dogadywać,bo mnie wszystko wkurwia.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - 
Cleo odsypia,więc się dawno nie widzieliśmy,bo śpi całymi dniami.Albo ja nie mam czasu i nie wiemy kiedy się zobaczymy.Tęsknię w sumie.
I ciągle goście i goście i goście,już mam tego serdecznie kurwa dość.Okej,no może nie wszystkich.Jutro siedzę cały dzień w domu i chuj.

TAK,WIEM,TO BYŁO TAKIE W CHUJ WSZYSTKO FASCYNUJĄCE,ŻE JA PIERDOLE.

wtorek, 17 lipca 2012

Krzesło.

Włosy już przefarbowane,jest okej,ale chyba jadę po blond farbę,bo ciekaw jestem,jak bym wyglądał.I wczoraj kolor włosów był moim jedynym problemem,a dokładniej wczoraj przedpołudniem.Wszystko się tak sobie się obróciło o 180 stopni.Na lepsze.

Ale mnie wkurwiła pewna osoba.Taki plebs.Gdyby nie ta osoba,to moim jedynym problemem nadal byłby kolor włosów i jedna osoba,a raczej jej brak.Przez tą osobę mam jeszcze jeden problem.Przez osobę,która,jak to Cleo powiedział nie jest warta nawet tego,żeby jej nienawidzić.Kurde,co ja pisze.A tak prościej,to irytuje mnie pusta osoba z jakże słodkim ryjem,w kółko powtarzająca "ale ja jestem brzydka,zamieszkam kiedyś sama z 40 kotami",a w myślach "no dalej,zaprzeczajcie,mówcie mi,jaka piękna jestem",lansująca się gdzie się da i czym się da.Lans na drogie ciuchy,pewnie.Denerwuje mnie to puste,próżne,głupie i brzydkie stworzenie po prostu.

czwartek, 12 lipca 2012

Nothing.

Nienawidzę tego pierdolonego kraju,nic tylko stereotypy,chrześcijaństwo i nietolerancja.Znaczy kraj może być,tylko ludzie nie.Kurde,a miałem coś w rodzaju kalendarzu i skreślałem ile dni pozostało do samobójstwa,ale przestałem skreślać i nie wiem.Jakieś cztery,albo i nawet pięć lat.
Głupota,krzywy ryj,dookoła sam plebs,nienormalny kraj.Do dupy,czyż nie?


Mam zgniłozielone włosy,dziękuję Ci Cleo. -.-

wtorek, 10 lipca 2012

Blood.


W sumie to nie wiem co to przedstawia.
__________________________


Napiszę mega głęboki post chuj wie po co,ale kij z tym.Znów sobie założyłem bloga,bo sobie założyłem bloga,bo moje glany są fajne i w ogóle.
Mam cztery mniej więcej jednakowe bluzki i nie wiem którą jutro założyć,więc mam dylemat,fascynujące.
Wypadł mi gdzieś kolczyk od septuma i się zarosło i nie mam septuma.
Nie rozumiem po co piszę jakiegoś durnego posta,zamiast się uczyć biologi,żeby potem coś umieć i się nie musieć uczyć i mieć dobre oceny,żeby mnie przyjęli.
Już wiem do jakich szkół za rok złożę podania,ale muszę się zacząć kurwa uczyć.
Cleo mi za jakiś czas farbuje włosy,bo chce sprawdzić jak będę wyglądać.W sumie to dobrze,bo obecnie są jakieś przeźroczyste czy coś takiego.Wiem,że będę do dupy wyglądać,czy coś,ale lepsze jakieś dziwne włosy niż przeźroczyste.
Gorąco mi,więc siedzę na zapytaj.I plecy mnie bolą.
Pierdolę,idę na balkon. ._.